Blog

Miedź ważna dla zbóż

Rolnicy koncentrują się w nawożeniu zbóż przede wszystkim na azocie, zarówno w przypadku zbóż przeznaczonych na cele konsumpcyjne, jak i paszowe. I słusznie. Jednak sam azot nie zadziała, jeśli nie zapewnimy mu wsparcia takich składników, jak magnez, siarka czy właśnie miedź.

Mała ilość, duże znaczenie

Wprawdzie zboża pobierają bardzo małe ilości miedzi. Przykładowo jednostkowa akumulacja przez pszenicę ozimą wynosi 8,5 g/t ziarna wraz z odpowiednią masą słomy. Podobne ilości miedzi pobierają także zboża paszowe: żyto ozime i pszenżyto ozime – 8,5 g/t ziarna wraz z ze słomą, a jęczmień ozimy 9,0 g/t ziarna wraz ze słomą. W praktyce oznacza to zatem, że nie tylko zboża jakościowe powinniśmy nawozić miedzią, ale także zboża paszowe. Jednak tak małe ilości pobrania nie oznaczają, że miedź ma małe znaczenie. Wręcz przeciwnie. Dla zbóż jest jednym z ważniejszych mikroskładników. Jej ogromne znaczenie wynika z funkcji jaką pełni w roślinie. 

Rola miedzi:

  • jest składnikiem enzymów biorących udział w procesie fotosyntezy, bez której nie może odbywać się prawidłowy wzrost i rozwój roślin;
  • bierze udział w syntezie i przemianach białek w roślinie;
  • bierze udział w metabolizmie związków azotowych w roślinie. Miedź, podobnie jak mangan czy cynk, poprawiają wykorzystanie i przetworzenie azotu, przez co wpływają na zwiększenie zawartości białka w nasionach oraz ziarnie;
  • bierze udział w syntezie lignin i zmniejsza podatność roślin na wyleganie;
  • wpływa na zdrowotność roślin – rośliny dobrze odżywione miedzią są bardziej odporne na choroby (miedź ogranicza infekcje sporyszem, a także rdzą brunatną i żółtą) i szybciej się regenerują;
  • miedź, podobnie jak cynk i mangan, wpływa korzystnie na rozwój systemu korzeniowego.

Na jakich glebach może brakować miedzi?

Nasze gleby są z reguły ubogie w mikroelementy lub składniki te występują w formach niedostępnych dla roślin. W wielu przypadkach gleba nie jest w stanie zaspokoić potrzeb pokarmowych roślin. Najczęściej jej niedobór występuje na glebach organicznych, które wprawdzie naturalnie zawierają dużo miedzi, ale mało przyswajalnej (miedź jest bardzo silnie związana i tym samym niedostępna dla roślin). Na glebach mineralnych miedź jest wymienna i tam rzadziej spotkamy jej niedobór. Aczkolwiek naturalnie mało zasobne w nią są gleby lekkie i bardzo lekkie.

Zasadowy odczyn blokuje

Na dostępność miedzi, ale także innych mikroelementów, wpływa odczyn gleby. Im jest on wyższy, tym mniejsza jest jej dostępność. Wizualnie niedobory Cu zaobserwujemy zazwyczaj jednak dopiero przy pH powyżej 7,0. Pamiętajmy, że z wyjątkiem molibdenu, wszystkie mikroskładniki są lepiej pobierane przez rośliny przy kwaśnym odczynie gleby.

Jak rozpoznać niedobór?

Najbardziej charakterystycznym objawem niedoboru miedzi jest tzw. choroba nowin, występująca na glebach torfowych i świeżo wziętych do uprawy. Wierzchołki młodych liści żółkną lub bieleją. Liście z czasem więdną, skręcają się i usychają. Towarzyszy temu pojawienie się w łanie białych kłosów, w których nie ma zawiązanych ziarniaków. Skutkuje to spadkiem plonu ziarna.

Kiedy nawozić miedzią?

W przypadku nawożenia mikroskładnikami zazwyczaj najlepiej byłoby opierać się na wynikach analizy glebowej. Te jednak bardzo rzadko w praktyce się przeprowadza. Na dodatek może okazać się, że mikroskładnik w glebie jest, natomiast nie zawsze jest dostępny w pełni dla roślin. Dlatego najlepiej opierać się na nawożeniu profilaktycznym, jeśli chcemy zabezpieczyć wysoki potencjał plonowania.

Miedź powinniśmy dawkować zbożom przynajmniej w dwóch terminach:

  1. Faza 4–8 liści (BBCH 14/18)
  2. Pełnia krzewienia (BBCH 26/29)

W przypadku widocznych objawów niedoborów konieczne jest nawożenie interwencyjne. Najefektywniejszym sposobem dostarczenia miedzi jest zastosowanie nawozu dolistnego zawierającego miedź w postaci schelatowanej. Dzięki temu jest ona łatwo i szybko dostępna dla roślin. Rekomendujemy zastosowanie  nawozu  ADOB® 2.0 Cu IDHA, którego zalecana dawka w zbożach wynosi 0,5–1,0 l/ha.