Blog

Zielony pąk – ostatni dzwonek na dokarmianie dolistne rzepaku

Okres pąkowania to bardzo ważny etap w rozwoju rzepaku. W tym okresie rośliny wykazują bardzo duże zapotrzebowanie na makro i mikroelementy. Obserwowany deficyt wody zaburza sprawne pobieranie składników pokarmowych z gleby. Ratunkiem może stać się nawożenie dolistne.

Faza pąkowania – turbo przyspieszenie wzrostu i rozwoju

W czasie fazy pąkowania następuje intensywny i szybki wzrost pędu głównego oraz rozgałęzień bocznych. Łodyga rzepaku od zaledwie kilku centymetrów osiąga długość nawet ponad 1 m. Zgodnie ze skalą BBCH wyróżniamy kilka etapów rozwoju pąków kwiatowych, których określenie ma także znaczenie agrotechniczne:

– na początku fazy (BBCH 50) pąki kwiatowe są jeszcze zamknięte w liściach, ale można je łatwo odnaleźć, rozchylając najmłodsze liście;

– kolejny etap to tzw. faza zielonego pąka (BBCH 51), na tym etapie pąki widoczne są z góry bez rozchylania liści sercowych – jest to faza, w której najlepiej podać mikroelementy rzepakowi;

– o pełni fazy pąkowania (BBCH 55) mówimy, gdy widoczne są oddzielające się pojedyncze pąki kwiatowe na głównym pędzie, lecz nadal są zamknięte i w stosunkowo zwartych gronach;

– koniec fazy pąkowania to tzw. faza żółtego pąka (BBCH 57), wtedy na pędzie głównym widoczne są już pojedyncze żółte płatki kwiatowe – niebawem zacznie się kolejny etap rozwoju rzepaku, tj. kwitnienie. 

Ostatni moment na dokarmianie dolistne

Faza pąkowania jest dla roślin rzepaku także krytycznym okresem pod względem pobierania składników pokarmowych i ostatnim momentem na ewentualną korektę stanu odżywienia rzepaku mikroelementami. Warto pamiętać, że do początku fazy kwitnienia, czyli m.in. także w fazie pąkowania, rzepak intensywnie pobiera makroskładniki, przede wszystkim azot i potas. Dobrze rozwinięta plantacja może pobrać z gleby na wiosnę do początku kwitnienia 160–200 kg/ha N oraz 200–250 kg/ha K2O. Oprócz azotu i potasu w fazie pąkowania istotne jest także optymalne odżywienie roślin siarką, magnezem, ale przede wszystkim mikroelementami, takimi jak: bor, mangan, cynk, żelazo, miedź czy molibden. Nawożenie azotem w fazie pąkowania ma na celu wspieranie rozwoju pędów bocznych, pąków kwiatowych, a później także łuszczyn. Z kolei podanie siarki na tym etapie wspiera rozwój kwiatów i jest ważne dla optymalnego ich zapylenia.

Więcej łuszczyn i odporniejsze rośliny

Spośród mikroelementów w fazie pąkowania dla rzepaku szczególnie ważne są bor, żelazo, mangan, molibden oraz miedź. Bor odpowiada za prawidłowe podziały komórek, zapylenie i zapłodnienie kwiatów. Podany w fazie pąkowania ma ogromne znaczenie dla procesu zawiązywania łuszczyn. Nie można zapominać, że bor także reguluje gospodarkę wodną. Jego niedobór może powodować zaburzenia procesu zapylenia kwiatów, co może skutkować redukcją kwiatów i problemami w zawiązywaniu nasion, a tym samym spadkiem plonu. Warto pamiętać, że ponad 80 proc. polskich gleb jest ubogich w bor. Jego dostępność maleje w czasie suszy. Naturalną odporność roślin na czynniki abiotyczne i biotyczne mogą podnieść mangan, cynk i miedź oraz żelazo. Do fazy kwitnienia rzepak pobiera intensywnie azot, a podanie manganu i molibdenu poprawi jego wykorzystanie.

Mała ilość, ale ogromne znaczenie

Pobranie jednostkowe mikroelementów przez rzepak ozimy w gramach na 1 t plonu nasion (+ słoma) wynosi od kilkudziesięciu do kilkuset w zależności od mikroskładnika.

  • bor: jego pobranie jednostkowe na 1 t nasion waha się między 100 a 150 g, co oznacza, że przy plonie 4 t/ha rośliny mogą pobrać 400–600 g/ha;
  • żelazo: jest mikroskładnikiem, którego rzepak pobiera najwięcej, tzn. na każdą 1 t ok. 200–400 g. Przy plonie 4 t/ha jego pobranie może wynieść od 800 g do nawet 1600 g;
  • mangan: rzepak pobiera go na 1 t nasion ok. 80–200 g, tzn. przy plonie 4 t/ha plantacja może pobrać ok. 320 do 800 g/ha;
  • cynk: rzepak na każdą 1 tonę pobiera 50–150 g cynku, tzn. przy plonie 4 t/ha jego pobranie wyniesie ok. 200–600 g/ha;
  • miedź: pobierany jest w ilości ok. 10–30 g/1 t nasion, tzn. przy plonie 4 t/ha rzepak pobierze go ok. 40–120 g/ha.
  • molibden: jego pobranie na 1 t nasion ok. 8–10 g, czyli przy plonie 4 t/ha będzie to ok. 32–40 g/ha.

Połączyć ze zwalczaniem szkodników

W fazie pąkowania najgroźniejszym szkodnikiem nadal pozostaje słodyszek rzepakowy. Zazwyczaj przy okazji jego zwalczania niszczymy także jednego z chowaczy łodygowych, tj. chowacza czterozębnego. Przy masowym wystąpieniu na plantacji słodyszek może uszkodzić 60–70% pąków kwiatowych. Coraz krótsze okna pogodowe powodują, że często konieczne jest łączenie zabiegów odżywiania dolistnego z zabiegami ochrony. I tak jest właśnie w przypadku zwalczania słodyszka oraz chowacza w fazie pąkowania, który to zabieg można połączyć z odżywieniem dolistnym rzepaku, tj. podaniem mikroelementów oraz azotu, siarki i magnezu. W fazie zielonego pąka proponujemy  zastosowanie nawozów ADOB® Mikro Rzepak zawierającego azot, siarkę oraz duże ilości boru, a także miedź, cynk i żelazo oraz nawozu ADOB® Siarka i ADOB® ProFit 18-18-18 + mikro o zrównoważonym składzie NPK zawierającym także siarkę i magnez oraz mikroelementy (B, Zn, Cu, Mn, Mo, Fe). Co ważne, mikroelementy (poza borem i molibdenem) są schelatowane przez EDTA, dzięki czemu są łatwo i szybko dostępne dla roślin. 

O czym warto pamiętać? 

  1. Faza zielonego pąka to ostatni moment na dokarmianie rzepaku mikroelementami.
  2. W tej fazie należy dostarczyć roślinom także azot, siarkę i magnez.
  3. Nawożenie mikroelementami w fazie zielonego pąka jest kluczowe do właściwego formowania łuszczyn oraz kwitnienia i osiągnięcia wysokiego plonu.
  4. Dostarczone mikroelementy zwiększą także naturalną odporność rzepaku na biotyczne i abiotyczne czynniki stresowe.
  5. Nawożenie w fazie zielonego pąka warto połączyć ze zwalczaniem słodyszka rzepakowego oraz chowacza – pamiętaj aby przed przygotowaniem mieszanin  zbiornikowych insektycydów z nawozami wykonać odpowiednie próby mieszalności.