Aktualności

Początek sezonu na plantacjach truskawek

Początek wiosny to moment, w którym na plantacjach truskawek zaczyna się realna praca nad wynikiem sezonu. Niskie temperatury (często poniżej 10°C), chłodne noce i poziom wilgoci w glebie wymuszają jednak rozsądne podejście do pierwszych prac i zabiegów w polu.

Pierwszym krokiem powinna być ocena przezimowania. Nie chodzi wyłącznie o wizualną ocenę roślin, ale o sprawdzenie stożków wzrostu i systemu korzeniowego. Rośliny z brunatnym, wodnistym wnętrzem korony, z oznakami zgnilizn czy wyraźnie osłabione po mrozach wymagają szczególnej uwagi – jednak często ich regeneracja będzie ograniczona mimo dalszych zabiegów.

Usuwanie starych, zaschniętych i porażonych liści ma sens, ale tylko wtedy, gdy warunki terenowe pozwalają wjechać w pole bez niszczenia struktury gleby. W chłodnej, mokrej pogodzie, nadmierne ugniatanie międzyrzędzi może przynieść więcej strat niż pozostawienie części starej masy liściowej na kilka dni dłużej. Zabieg należy jednak wykonać zanim rośliny wypuszczą młode liście, gdyż można uszkodzić je szczotkowaniem. Na plantacjach ściółkowanych słomą warto ocenić jej stan – nadmiernie zbita i zawilgocona warstwa może sprzyjać rozwojowi patogenów.

W okresie niskich temperatur rozwój patogenów jest spowolniony, ale nie zatrzymany. Szczególną uwagę należy zwrócić na objawy zamierania korzeni i szyjki korzeniowej, pierwsze symptomy chorób liści (plamistości), uszkodzenia mrozowe oraz obecność przędziorków w starszych liściach (szczególnie na plantacjach z historią problemu).

Nie ma uzasadnienia do rutynowego wykonywania pełnych programów ochrony „na wszelki wypadek”. Przy tak niskich temperaturach skuteczność wielu zabiegów (zwłaszcza biologicznych i niektórych insektycydów/akaracydów) będzie ograniczona.

W temperaturach gleby poniżej 10°C aktywność systemu korzeniowego jest niska. Intensywne nawożenie azotowe, zwłaszcza w formie szybko działającej, może prowadzić do strat składnika i nadmiernego zasolenia strefy korzeniowej. Jeżeli gleba była dobrze zaopatrzona jesienią, warto ograniczyć się do umiarkowanych dawek startowych i wprowadzać dawki dzielone.

Gdy pojawią się pierwsze młode liście można rozważyć delikatne dokarmianie dolistne mikroelementami, wsparcie renegeneracji po mrozach oraz – w uzasadnionych przypadkach (np. duża wilgoć, problemy w poprzednim sezonie) – pierwsze zabiegi fungicydowe, celowane w ochronę młodych liści. Cały czas trzeba także kontrolować wilgotność gleby – pomimo śnieżnej zimy, w wielu rejonach wody zaczyna brakować.

Nie należy jednak oczekiwać dynamicznej reakcji roślin – przy chłodzie metabolizm jest ograniczony. Kluczowe jest przygotowanie plantacji do momentu, gdy temperatury ustabilizują się powyżej 12–15°C. Wszystkie działania na plantacji warto dostosować do realnych warunków, sytuacji i potrzeb roślin, a nie samego kalendarza i przyzwyczajeń.