Aktualności

Mikroelementy na ratunek rzepakowi

Przed weekendem przez kraj przetoczyła się ponownie fala przymrozków, a spadki temperatur notowano do -7 (-8)  st. C. Najbardziej skutki nocnych przymrozków widoczne były na plantacjach rzepaku, które w zależności od regionu, ale także wczesności odmiany są w fazie luźnego zielonego pąka lub początku kwitnienia. Uwidaczniały się one w postaci zwisania szczytowych pędów lub pędu głównego. Niekiedy, przy silniejszych spadkach temperatur może dochodzić do pęknięć wzdłuż łodygi, szczególnie jeśli rośliny były silnie uwodnione. Istnieje także ryzyko, że przemarzła część kwiatów. W efekcie rośliny znajdują się pod wpływem silnego stresu, który pogłębia także niedobór wody w wielu regionach kraju. Tam, gdzie potencjał plonowania plantacji jest dobry, warto wspomóc rośliny. Jednym z rozwiązań jest podanie makro- i mikroelementów dolistnie.  Oprócz azotu, siarki i magnezu, niezmiernie ważny będzie podanie boru wspomaganego o pozostałe mikroelementy ważne dla rzepaku – mangan, miedź, molibden oraz cynk. Ważne, aby mikroskładniki były w formie szybko dostępnej i łatwo przyswajalnej dla roślin.

Takim rozwiązaniem jest nawóz dolistny ADOB Mikro Rzepak. Mikroelementy w nawozie (poza borem i molibdenem) są schelatowane przez EDTA, dzięki czemu są łatwo i szybko dostępne dla roślin.