Aktualności

Połyśnica marchwianka – monitoring decyduje o skuteczności ochrony

Połyśnica marchwianka (Chamaepsila rosae) należy do najważniejszych szkodników marchwi, ale może zasiedlać również pietruszkę, pasternak czy seler. Szczególnie groźne są larwy, które wgryzają się w korzenie i drążą w nich chodniki. Uszkodzony plon traci wartość handlową, jest bardziej podatny na wtórne infekcje i zdecydowanie gorzej się przechowuje.

W warunkach Polski rozwijają się zwykle dwa pokolenia szkodnika. Pierwsze może powodować wypadanie młodych roślin, natomiast larwy drugiego pokolenia żerują w korzeniach spichrzowych od końca lipca do września. Przy sprzyjających warunkach lot muchówek pokolenia letniego może trwać nawet do połowy września.

Podstawą ochrony powinien być monitoring. Do sygnalizacji nalotu wykorzystuje się żółte tablice lepowe rozmieszczone na plantacji. Powinny być regularnie kontrolowane, ponieważ celem jest możliwie precyzyjne określenie początku i dynamiki lotu owadów dorosłych. Za próg zagrożenia przyjmuje się odłowienie średnio 1 muchówki dziennie przez 3 kolejne dni na 3–4 żółtych tablicach lepowych.

To ważne, ponieważ nie warto wykonywać zabiegów „kalendarzowo”. Połyśnica może pojawiać się w różnym terminie zależnie od przebiegu pogody i lokalnych warunków. Decyzję o ochronie chemicznej należy więc podejmować na podstawie wyników monitoringu.

Do zwalczania połyśnicy stosuje się m.in. produkty zawierające cyjanotraniliprol i deltametrynę.

Istotne także przestrzeganie okresu karencji oraz zasad rotacji mechanizmów działania insektycydów.

W ograniczaniu zagrożenia duże znaczenie ma również profilaktyka. Warto wskazać np. na odpowiedni płodozmian i i unikanie częstej uprawy warzyw korzeniowych na tym samym stanowisku. Pozytywnie wpłynie również niegrupowanie plantacji np. marchwi, pietruszki, selera czy pasternaku blisko siebie. Rolę odgrywa także regularne ograniczanie zachwaszczenia i unikanie stanowisk zacienionych, przy zadrzewieniach i zakrzewieniach – połyśnica preferuje miejsca zacienione. Wskazana jest także staranna uprawa gleby, która może ograniczać liczbę zimujących w niej bobówek.

W przypadku połyśnicy najważniejszy jest właściwy moment reakcji. Gdy larwy znajdą się już wewnątrz korzeni, możliwości ograniczenia szkód są niewielkie. Dlatego żółte tablice lepowe i systematyczna obserwacja plantacji powinny być stałym elementem programu ochrony.