Czy można wapnować zimą?
W zeszłym roku z powodu nadmiaru wody jesienią, nie tylko nie wszędzie udało się zebrać kukurydzę, buraki czy ziemniaki, zasiać zboża, ale także nie wszędzie udało się wykonać wapnowanie. Zatem z punktu widzenia przepisów – tak, zimą można wykonać wapnowanie. Spełnionych musi być jednak kilka warunków, m.in. pole nie może być pokryte okrywą śnieżną, nie może na nim znajdować się woda stagnująca lub gleba nie może być przemarznięta na głębokości powyżej 30 cm. Oczywiście z punktu widzenia agrotechnicznego, najlepszym terminem do wapnowania jest okres od późnej wiosny do jesieni, gdyż daje to możliwość wymieszania nawozu z glebą, a tym samym jego lepszego rozprowadzenia w profilu glebowym i uzyskania lepszego efektu wapna. Jak na razie atak zimy uniemożliwia wykonanie tego zabiegu, a trudno przewidzieć, jak dalej potoczy się pogoda.
Rodzaj wapna powinniśmy wybierać na podstawie odczynu gleby oraz jej kategorii agronomicznej. Na gleby lżejsze, mozaikowate lepsze będzie wapno węglanowe. Jeśli zależy nam na szybkim efekcie odkwaszającym wybierzmy nawóz o reaktywności przynajmniej 80% (w cytrynianie), jak np. kreda lub dobrze zmielone wapno węglanowe. Na glebach cięższych i średnich, których odczyn zmienia się wolno, można wybrać wapno tlenkowe. Nie zaleca się jego stosowania na gleby bardzo lekkie oraz lekkie. Natomiast na glebach średnich, można już bezpiecznie stosować wapno tlenkowe. Taka forma ma zdolność do bardzo szybkiego odkwaszania, pod warunkiem dobrego wymieszania z glebą.
Wapno węglanowe nadaje się na wszystkie kategorie gleb. Szybkość jego działania zależy jednak w dużym stopniu od rozdrobnienia i pochodzenia – im jest drobniej zmielone, tym szybciej odkwasza. Warto wiedzieć, że im wapno pochodzi z młodszych pokładów, tym działa szybciej i nie wymaga już tak mocnego zmielenia.