Aktualności

Europejskie zapasy jabłek wyższe niż rok temu

Europejskie zapasy jabłek utrzymują się na wyższym poziomie rok do roku – i to pomimo większych wahań w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego sezonu. Poziomy zapasów różnią się znacznie w zależności od kraju, co odzwierciedla różnice w produkcji, tempie wahań i popycie krajowym.

Całkowite europejskie zapasy jabłek wynosiły pod koniec 2025 r. 4 755 119 ton, w porównaniu do 4 261 161 ton rok temu – to wzrost o 11,6%. Posiadaczem największych zapasów tych owoców w Europie są Włochy – w tamtejszych przechowalniach znajduje się ponad 1 527 078 ton, nieznacznie więcej w porównaniu do 1 500 046 ton w zeszłym roku, ze zmianą rok do roku na poziomie 1,8%. Na drugim miejscu plasuje się Polska z 1 205 000 ton, w porównaniu z 1 067 000 ton w analogicznym okresie 2024 r., co oznacza wzrost o 12,9% rok do roku.

Francja posiadała 733 008 ton jabłek (712 768 ton pod koniec 2024), podczas gdy Niemcy odnotowały 395 764 tony jabłek w magazynach, w porównaniu z 263 173 tonami, co oznacza wzrost o 50,4% rok do roku. W Belgii zapasy wzrosły do ​​129 302 ton (96 326 ton w 2024 r.), co stanowi wzrost o 34,2% rok do roku.

Zapasy w Austrii gwałtownie wzrosły o 84,7% rok do roku osiągając poziom ​​111 459 ton. W Czechach zapasy wzrosły ponad dwukrotnie, do 50 435 ton (17 416 ton w 2024 r.), co oznacza wzrost o 189,6% rok do roku.

W Hiszpanii ilość pozostała stabilna na poziomie 224 421 ton, nieznacznie spadając z 224 851 ton, podczas gdy w Szwajcarii odnotowano 70 277 ton, w porównaniu z 71 857 tonami w 2024 r. W Danii ilość spadła do 10 240 ton w porównaniu z 12 339 tonami rok wcześniej. Holandia zgłosiła 165 699 ton jabłek, w porównaniu do 120 762 ton w 2024 r., podczas gdy Wielka Brytania miała 132 436 ton, w porównaniu do 114 273 ton jabłek w poprzednim sezonie.

Spore zapasy w europejskich krajach wpływają na handel jabłkami, który w dużej mierze ogranicza się obecnie do rynków krajowych. Nadwyżki oraz owoce niespełniające norm jakościowych trafiają do przetwórstwa, często po dość niskich cenach. Rynek zmaga się z nadpodażą i silną konkurencją, które prowadzą do utrzymywania presji cenowej.