Najpopularniejsze podkładki w sadach jabłoniowych
W sadach jabłoniowych dobór podkładki w praktyce determinuje cały model produkcji. Choć w ostatnich latach uwaga skupia się głównie na podkładkach silnie karłowych, w polskich sadach nadal funkcjonuje kilka sprawdzonych rozwiązań, z których każde niesie inne konsekwencje technologiczne i ekonomiczne.
W intensywnych nasadzeniach towarowych standardem pozostaje M.9. Jej największym atutem jest silne ograniczenie wzrostu drzew, bardzo szybkie wejście w owocowanie oraz wysoka produktywność z hektara. To podkładka dobrze dopasowana do nowoczesnych systemów prowadzenia, ale tylko przy spełnieniu określonych warunków. M.9 ma płytki system korzeniowy, słabo znosi suszę i bez nawadniania oraz trwałych podpór szybko ujawnia swoje ograniczenia – zwłaszcza na słabszych stanowiskach.
M.26 przez lata była rozwiązaniem pośrednim i do dziś znajduje zastosowanie w sadach półintensywnych. Zapewnia silniejszy wzrost i lepszą stabilność drzew niż M.9, co daje większą tolerancję na gorsze stanowiska. Jednocześnie później wchodzi w owocowanie i trudniej na niej uzyskać tak wysoką wydajność z hektara. Przy niewłaściwym cięciu łatwo przechodzi w nadmierny wzrost, co zwiększa koszty pracy.
Wciąż obecna w polskich sadach jest podkładką jest M.7. To podkładka o średnio silnym wzroście, dobrze zakorzeniona i wyraźnie bardziej tolerancyjna na suszę oraz słabsze gleby niż M.9 czy M.26. Sprawdza się tam, gdzie nie ma możliwości nawadniania lub gdzie oczekuje się większej stabilności drzew bez rozbudowanych konstrukcji. Jej słabą stroną jest tendencja do tworzenia odrostów korzeniowych oraz późniejsze wejście w pełnię owocowania. Drzewa na M.7 są większe i trudniejsze do prowadzenia w intensywnych nasadzeniach. W sadach mniej zagęszczonych, odmiany na niej uszlachetniane, potrafią plonować stabilnie przez wiele lat.
Na stanowiskach trudniejszych, zwłaszcza o lżejszych glebach, nadal można czasem spotkać podkładki MM.106. Jest silniejsza, dobrze znosi okresowe niedobory wody i błędy agrotechniczne. Jej problemem pozostaje podatność na choroby podstawy pnia, szczególnie zgniliznę pierścieniową, oraz fakt, że tworzy duże drzewa wymagające szerokich rozstaw i większego nakładu pracy. W intensywnych sadach towarowych straciła już na znaczeniu.
Siewki Antonówki dziś stosowane są głównie w sadach ekstensywnych lub przydomowych. Zapewniają bardzo dobrą zimotrwałość i głęboki system korzeniowy, ale kosztem bardzo późnego wejścia w owocowanie i niskiej efektywności produkcji w przeliczeniu na hektar.
Warto pamiętać, że w uprawie jabłoni nie istnieje jedna „najlepsza” podkładka. Świadomy wybór podkładki powinien wynikać z realnych warunków gospodarstwa, a nie wyłącznie z aktualnych trendów.

