Nawożenie azotem w sadzie. Kiedy zacząć?
Nawożenie azotem to jeden z kluczowych elementów regulujących siłę wzrostu drzew, zawiązywanie owoców i budowę plonu. Termin pierwszej dawki nie powinien być jednak ustalany kalendarzowo. Decydujące znaczenie mają: faza fenologiczna drzew, temperatura i wilgotność gleby, jej typ oraz spodziewane obciążenie owocami.
Rozpoczęcie nawożenia powinno być powiązane z ruszeniem wegetacji i realną aktywnością systemu korzeniowego. Aktywność korzeni wyraźnie wzrasta przy temperaturze gleby powyżej 5°C, jednak intensywne pobieranie azotu wymaga stabilniejszych warunków termicznych i dobrego napowietrzenia gleby. W chłodnej, nadmiernie uwilgotnionej glebie problemem bywa nie tylko słabe pobieranie składników, ale również niedotlenienie korzeni i ryzyko strat azotu.
W sadach ziarnkowych pierwszy termin aplikacji najczęściej przypada od fazy nabrzmiewania pąków do zielonego lub różowego pąka, w zależności od przebiegu wiosny. W gatunkach pestkowych, które wcześniej wchodzą w wegetację, decyzję należy podejmować jeszcze ostrożniej, opierając się na obserwacji rozwoju drzew i prognozach pogody. Intensywne opady po aplikacji nawozów, szczególnie na glebach lekkich, zwiększają ryzyko wymywania azotanów poza strefę korzeniową.
Istotna jest forma azotu. Forma azotanowa działa szybko i może być pobierana już przy niższych temperaturach, ale jest bardziej podatna na wymywanie. Forma amonowa jest mniej mobilna w glebie, jednak jej przemiana do formy azotanowej zależy od temperatury i aktywności mikroorganizmów, co w chłodnej wiośnie może ograniczać jej dostępność. W systemach fertygacyjnych korzystniejsze jest dzielenie dawek, co pozwala precyzyjniej dostosować podaż azotu do aktualnych potrzeb drzew.
W młodych sadach, budujących koronę, zapotrzebowanie na azot jest wyższe, jednak nie powinno to oznaczać wysokich dawek jednorazowych. W sadach owocujących kluczowe jest utrzymanie równowagi – nadmierne lub zbyt wczesne nawożenie sprzyja silnemu wzrostowi wegetatywnemu kosztem zawiązywania owoców oraz może zwiększać podatność drzew na choroby i uszkodzenia przymrozkowe.
Decyzję o terminie i wielkości pierwszej dawki warto oprzeć na aktualnej analizie gleby (w tym zawartości azotu mineralnego) oraz na ocenie zasobności z poprzedniego sezonu. Po mokrej zimie, zwłaszcza na stanowiskach lekkich, deficyt azotu na starcie sezonu jest bardziej prawdopodobny.
W praktyce najważniejsze jest odejście od sztywnej daty na rzecz elastycznego podejścia. Pierwsza dawka powinna zabezpieczać potrzeby drzew do kwitnienia i zawiązania owoców, a kolejne – być korygowane w zależności od siły wzrostu i stopnia zawiązania.


