Odporność cebuli zimującej na mróz
Warunki pogodowe w ostatnich kilkunastu dniach – ponad 20-stopniowe mrozy, mała warstwa pokrywy śnieżnej w niektórych regionach kraju i jej przemieszczanie przez silny wiatr – powodują u producentów cebuli zimującej niepokój o zimotrwałość roślin. Podkreślić należy, że w praktyce tolerancja roślin na mróz zależy od kilku czynników. Na przeżywalność roślin wpływ ma m.in. odmiana, zarządzanie agrotechniką, termin siewu czy żywienie roślin. Niewątpliwie nawet niewielka warstwa śniegu (chyba aktualnie kilka centymetrów jest na większości powierzchni kraju) może znacznie zwiększać przeżywalność cebuli zimującej, izolując rośliny od ekstremalnych spadków temperatury. Większe prawdopodobieństwo, że cebula nie przemarznie jest też tam, gdzie uprawy zostały założone w optymalnym terminie. Zbyt wczesny siew a tym samym zaawansowane w rozwoju rośliny przed zimą, to łatwiejsze ich przemarzanie. Podobna sytuacja może mieć miejsce przy późnych zasiewach – w tym przypadku siewki nie hartują się odpowiednio przed nastaniem niskich temperatur. Z obszaru nawożenia kluczowe w hartowaniu cebuli i jest podatności na przemarzanie jest umiarkowane nawożenie azotem jesienią oraz zrównoważony poziom potasu (potas zwiększa zawartość cukrów i obniża temperaturę krystalizacji soków). Mikroelementami znacznie wspierającymi przeżywalność roślin są bor, cynk oraz mangan. Zatem na plantacjach, gdzie jesienią wzmocniono rośliny dolistnie tymi składnikami (np. nawozami: ADOB Bor, ADOB Mo, ADOB Zn IDHA, ADOB Mn IDHA) można liczyć na większą tolerancję roślin na mróz.

