Aktualności

W pszenicy dobry moment na ochronę kłosa

Ostatnie opady deszczu oraz ocieplenie spowodowały, że jeśli nie wykonaliście jeszcze zabiegu fungicydowego na kłos, powinniście to zrobić jak najszybciej. Wprawdzie na pszenicy nie było widać dużej presji chorób, oprócz wszędobylskiego mączniaka, pojawiła się rdza, septorioza paskowana liści pszenicy oraz początki DTR, jednak są także sprzyjające warunki do porażenia przez grzyby z rodzaju Fusarium. Drugą chorobą, którą ograniczamy typowym zabiegiem na kłos, tzw. T3 jest septorioza plew. Pszenice w zależności od regionu, terminu siewu i wczesności odmiany znajdują się w stadium od początku kłoszenia (BBCH 51) do początku kwitnienia (BBCH 61). Porażenie fuzariozą jest silne przy wilgotnej i ciepłej pogodzie (temperatury powyżej 18°C). Infekcja kłosów rozpoczyna się podczas kwitnienia – grzyb infekuje kwiatki i wnika do zarodka. W efekcie ziarno będzie drobne, a przy silnym porażeniu może być to nawet poślad. Dodatkowym problemem jest porażenie ziarna mikotoksynami. Idealnym terminem zabiegu w samopylnej pszenicy (podobnie jak i jęczmienia) jest połowa kwitnącego kłosa, a w przypadku obcopylnego żyta i pszenżyta jest stadium przed lub po kwitnieniu.